Kondycja branży transportowej – mierzalna?

Są takie branże, gdzie zawsze będzie zapotrzebowanie, są też takie co do których wydaje się, że będą nieśmiertelne podczas gdy gwałtownie upadają stając się nagle zupełnie niepotrzebnymi dla konsumentów i gospodarek. Wreszcie są też takie, które często są całkiem niezłym miernikiem tego, w jakim stopniu dobrze funkcjonują inne branże i dziedziny biznesu. Według analityków biznesu zapotrzebowanie na części do przyczep oraz części do naczep w pewnym sensie odzwierciedlają długofalową kondycję branży transportowej.

Jest to wskaźnik sugerujący to, jak intensywnie działa rynek przewozowy w kraju. W końcu jeśli aktywnie zajmujemy się transportem to siłą rzeczy w perspektywie kilkunastu lat powinno zacząć wzrastać zapotrzebowanie na części do naczep i części do przyczep ze względu na eksploatację taboru. Rynek funkcjonuje w Polsce od kilkunastu lat, a ostatnimi czasy prognozy sugerują osłabienie jego rozwoju. Dla przykładu w 2009 roku niemal wszyscy producenci i sprzedawcy naczep zanotowali spadki. Oznacza to na pewno osłabienie dynamiki wzrostu, natomiast o tym, czy rynek transportowy po prostu nie rośnie, czy może po poziom się nie ustabilizował, a spada świadczyć może kondycja rynku wtórnego. Jeśli rośnie zakup części do przyczep i części do naczep sugerowałoby to, że nie ma co kreślić pesymistycznych wizji.

Problem z prognozowaniem na podstawie tego typu informacji jest taki, że niestety obecnie sytuacja polityczna w Europie oraz wahania cen walut i paliw sprawiają, iż tak naprawdę można jedynie próbować obserwować przeszłość, a patrzenie wprzód obarczone jest dużym ryzykiem.